EQ Managera

Empatia w biznesie

Empatia nie zawsze jest w cenie w miejscu pracy. Niektóre organizacje zatrudniają do kierowania ludźmi Managerów, którzy głównie posługują się rozumem, skupiają na wynikach i to jest najważniejszy miernik przy rekrutacji czy potem przy nagradzaniu/ awansowaniu. Niestety czasami empatia przegrywa z rozumem. Tak też się wydarzyło w jednej z firm.

Dwie Managerki – partnerki biznesowe. Pierwsza – to wielkie serce, empatia, relacyjność, dbałość o ludzi, uważność na to co dla nich jest ważne, prowadząc zespół w sposób dający poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności, realizuje cele. Druga to typ osoby nastawionej na wynik, od wyniku uzależniająca swoją wartość i gotowa na szali położyć wszystko – by za wszelką ceną zwyciężyć. Rywalizuje, stosuje czasami nieczyste chwyty, traktuje ludzi w sposób partnerski – jeśli są na wyższych stanowiskach, podwładnych czasami jednak zdarza się Jej rozgrywać – bo Jej zdaniem zarządzanie przez konflikt najlepiej rozwija ludzi.

Współpraca miedzy Paniami jest trudna i wiele razy dochodzi do sytuacji konfliktu wartości, co jak wiadomo jest prawie niemożliwe do rozwiązania. Mają jednak mądrego Szefa, który tłumaczy, daje informacje zwrotne, wyznacza granice, motywuje, negocjuje i dzięki temu obie Panie mają szanse na bycie częścią Zespołu.

Sytuacja zmienia się jednak diametralnie – gdy druga Managerka awansuje zastępując wspólnego Szefa. Ponieważ jak każdy Szef ma prawo dokonać zmian – dochodzi o zmiany kultury pracy i współpracy w Zespole. Zaczyna się od standardów, zmiany priorytetów, innego sytemu raportowania, sposobu realizacji celów. Potem przychodzi na zmianę osób, które zdaniem wynikowej Pani Manager nie pasują do Jej koncepcji. Pierwsza odpada empatyczna Managerka – bo za dużo czasu i energii poświęca ludziom, jest miła i odmawia wprowadzenia działań na granicy etyki. Oficjalny komunikat o rozstaniu z empatyczną Managerką brzmi – nie pasowała do naszej Organizacji.

Czy Manager może być pozbawiony empatii i jednocześnie być dobrym Szefem? To zależy, kto jest w Jego Zespole. Jeśli są to osoby również pozbawione umiejętności społecznych – to Szef mało empatyczny nie robi im różnicy. Gorzej, gdy w Zespole są osoby, które jednak potrzebują od Szefa: dostępności, komunikacji opartej na dialogu, szacunku dla ich inności, akceptacji dla różnych wartości, budowania relacji, rozumienia ich potrzeb, motywów czy uczuć. Wtedy brak Inteligencji Emocjonalnej u Managera będzie skutecznym hamulcem w osiąganiu z Zespołem celów, utrzymaniu motywacji i zaangażowania pracowników.